środa, 29 marca 2017

TOYA a co to za rasa?

Kiedy w Mienczech *) melduje sie piesa w ratuszu, trzeba podac jego rase, chocby w przyblizeniu w przypadku mieszancow. Kira np. byla mieszancem boxera i stafforda, a w ratuszu podalismy, ze to mieszanka boxera, bo i na co komu wiedziec, z kim sie ten boxer pomieszal. Jeszcze by mi dowalili wyzszy podatek za rase niebezpieczna. W przypadku Toyi tez musze podac rase w przyblizeniu.
Joasia sugerowala domieszke amstaffa, ale ja tam wiem swoje. Poszperalam w guglach i oto co wyszperalam:

Sylwetka wypisz-wymaluj Toya

Wegierski wyzel krotkowlosy (KLIK w wiki). Ze uszy ma troche inne? No bo jest mieszanka, a ojciec nieznany, nieprawdaz...
albo:

Gdyby nie bylo to zdjecie z wiki, pomyslalabym, ze to portret Toyi

Rhodesian ridgeback (KLIK w wiki). Ze co? Ze rozmiar sie nie zgadza i nie ma pregi na plecach? Bo uszy ma prawie takie same, wiec mogl byc splodzony z... czortwiekim. Ratlerkiem na przyklad.

W gre wchodzilby jeszcze:


Posokowiec bawarski (KLIK w wiki). Ze umaszczenie troche ciemniejsze? Przeciez to mieszaniec! Na przyklad z jakims jasniejszym psem.

A to nasz obiekt porownawczy czyli Toyka:

No jaki to amstaff? Nawet pomieszany.

To na co stawiacie? Ja sklaniam sie do rhodesian ridgeback w wersji miniatura.



*) Tak mawiala nasza Srednia we wczesnym dziecinstwie.





62 komentarze:

  1. Glosuje na Rhodesiana. W hodowlach tez sie zdarzaja osbniki bez pregi., a przy mieszance wielkos/waga to juz nie gra roli. Tak, czy owak, piekna jest :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Niechaj bedzie rhodesian i tego sie trzymajmy. :)))

      Usuń
  2. Na moje oko jednak ona ma nieco z amstaffa :) Gończe, posokowce i wyżły mają inny typ kufy, jej jest bardziej molosowata. Z budowy też wydaje się być mocniejsza od typowego psa do polowań - one są bardziej smukłe, przynajmniej na oko. Niemniej, musiałabym zobaczyć jej porządne zdjecie (tj. od boku i od przodu na siedząco najlepiej), by w pełni wydać "werdykt". Niemniej, w przypadku mieszanek nie ma większego sensu chyba doszukiwać się nie wiadomo czego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma znaczenie! Przynajmniej u nas, gdzie za psa "normalnego" placi sie 120 euro podatku w roku, a za rasy grozne - 600. Nie gadaj tak glosno o tym amstaffie, bo jeszcze kto uslyszy. Mieszaniec rhodesian i juz! ;)

      Usuń
  3. Boszszsz, a co to za różnica... Ważne, że jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla wydzialu podatkowego to jest roznica, dla mnie zadna. :)))

      Usuń
    2. A bo normalne psy kosztuja 120 w roku, a niebezpieczne 600 - taka to roznica. :(

      Usuń
    3. Niebezpieczny to jest przerost biurokracji!

      Usuń
    4. No coz, nie brak glupawych mlodych ludzi, ktorzy nie maja pojecia o ukladaniu psow, za to dowartosciowuja sie sprawianiem sobie psow "bojowych", ktore w nieodpowiednich rekach moga zmienic sie w maszyne do zabijania. Byly niestety takie przypadki. Dlatego tak wazna jest praca z takim psem i odpowiednie jego wychowanie.

      Usuń
  4. Rhodesian to byl mój niby jamnik na długich nogach, Travis. Obecnie mam labradoodle, bardzo modna rasa czyli prawie Sniff i czarna akite, Cynamonek leżał kolo niej na zdjęciu chyba😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toyi raczej za jamnika nikt nie wezmie... Cos musze wymyslic. :))

      Usuń
  5. Dla mnie to Toya jest mieszańcem...Kiry.Ciut jest smuklejsza ale myślę,że z wiekiem jej ta smukłość przejdzie.A kto powiedział,że nie można jamnika zmieszać z dobermanem?;)
    Miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jamnika da sie pomieszac nawet z wielorybem i wielbladem. Kilka lat temu sensacja w Niemczech byl miot mamy rottweilera i taty jamnika. Pytanie: jak on tam wlazl? :)))
      Ale masz racje, widze coraz wiecej podobienstw do Kiry, nawet zdarzylo mi sie tak na Toye wolac.

      Usuń
    2. Sprytny był ten jamnik to wlazł ;)

      Usuń
    3. jamnik mój był skoczny, bez problemu by i na dobermanicę:P

      Usuń
    4. Dobermanica mniejsza jest od rottweilerzycy. :)))

      Usuń
  6. Nie znam sie na rasach az tak, ale jak Toya nie idzie osobiscie sie meldowac, to wpisz tak jak miala Kira, bo sa podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Kiry byla mieszanka boxera, bo ona byla taka boxerowata, a Toya nie jest mimo podobienstwa do Kiry. :))

      Usuń
  7. Po pierwsze Toya jest ładniejsza od tych wszystkich sklasyfikowanych. Myślę, że najbliżej jej do Rhodesiana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się pasuje jak ulał, bo ona jest przecież mieszańcem...

    OdpowiedzUsuń
  9. No tak, przecież widać, że to żadna groźna rasa :))) I tego się czymajmy ;) Na psich rasach się nie znam za bardzo, więc co wybierzesz, panterko, będzie dobre :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez niespecjalnie biegla kynologicznie, wiec tylko wrzucilam guglu "sredni, brazowy, krotkowlosy" i to mi wyszlo. :)))

      Usuń
    2. :)) do koloru i wyboru :)) I Panterka z małej litery - tak to jest, jak się wysyła i nie sprawdza przed ;)

      Usuń
    3. Oj tam, literóweczka. ;)

      Usuń
  10. No, właśnie; jest podobna do Kiry. Jak dla mnie ma sporo z boksera, znałam kiedyś taką gładką bokserkę bez prążków, była dość smukła - może też była mieszańcem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w twarzy nie ma zupelnie nic z boxera, w przeciwienstwie do Kiruni. Bedzie zatem ridgeback. :))

      Usuń
  11. To na r. Wypisz wymaluj :D.To ja mogę powiedzieć jak wlazl. Jednego razu kożelanka miała bernardynicę i niamnika. Zakochali się byli w sobie i chęć końsumpcji miłości okazywali. Ale nijak nie pasowało azaliż albowiem i ponieważ wzrost był przeszkodą. Jednego razu koleżanka wychodzi z domu,paczy a niamnik konsumuje bernardynicę stojac na schodach. Ona zaś na ziemi była. Tak że tego. Możliwość sie znajdzie kiedy chuci są:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, a poza tym jamniki to bardzo madre psy. Wiem, bo mialam dwa. :)))

      Usuń
    2. Dobre :))) Czyli wedle starego przysłowia: " Jak jest ochota, to i pies kota wyłomota" :))

      Usuń
    3. Mozna to odniesc rowniez do naszych straumatyzowanych gosci, im sa obojetne gatunki, plcie i wiek, rzna wszystko co sie rusza i na drzewo nie ucieka. :))

      Usuń
  12. Dla mnie też wypisz wymaluj Kira. A to już była rasa, co się zowie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma gebusie troche mniej splaszczona i boxerowata, wiec nie idzie wpisac jej w zyciorys boxera. Musi pozostac ridgeback. ;))

      Usuń
  13. Aniu, nadrobilam zaległości:)
    Cudny Wasz nowy domownik!!! Slodka mordka, imię ok♥
    Oby mieszkalo Wam sie razem dobrze i milo, aby koty sie przyzwyczaily. No i zazdraszczam. Gdybym mogla, tez bym wzięła piesa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka slodka, taka psotna. Duzo pracy i wyzwan nas czeka. Dzisiaj zezarla pol boczku, ktory stygl na stole. :)))

      Usuń
    2. Tez bym zezarla, jak taki opuszczony sobie lezal :P

      Usuń
    3. Btw, ten upier...y troll jeszcze sie nie odkleil? Ta moderacja zli jak cholera...

      Usuń
    4. No niestety, Leciwo, nadal posrywa w komentarzach i musze wyrzucac te wypierdy do smieci. Moze zdechnie w koncu i przestanie.

      Usuń
  14. No tak, jak dla podatku to wyżeł ;) jak po prawdzie to ast ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki ast?! Okulary se kup mocniejsze!!! :))))

      Usuń
  15. Faktycznie ma cos z rodezjanka,wiec sie nie szczyp tylko tak wpisz i z głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo czy ja w koncu musze znac sie na wszystkich rasach? A moze mam wykonywac badania genetyczne? No! :)))

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Z figury tak, ale z twarzy ridgback.:)))

      Usuń
  17. Czy jest taka ewentualność, że ktoś kiedyś zweryfikuje tą rasę jaką podasz w ratuszu?
    Toya niezwykle pięknym pieskiem jest!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby narozrabiala czy gdyby wplynela na nia skarga. Ale ja nie jestem w koncu kynologiem i nie musze sie znac na rasach.

      Usuń
  18. ☺ Pysiu u Niej, tak jak ridback, a że figurka ciut inna, teraz jest jeszcze szczuplutka... Jak, tam po uczcie boczkowej???? ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie spokojnie, no chyba, ze w nocy dostanie rozwolnienia po tej uczcie. :))

      Usuń
  19. Jest piękna i to najważniejsze a kto się do tego przyczynił,no cóż.Może ma w genach wszystkiegi po trochu,Gosia z Jelcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie zupelnie nie ma znaczenia, kto ja rodzil, a kto splodzil. Sa jednak tacy, dla ktorych jest to wiazace. :)

      Usuń
  20. pojęcia nie mam co to za rasa bo się na psiakach zupełnie nie znam :) Ale piękna jest! :)
    Pozdrowionka szybkie zostawiam :) ;*****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Buzie ma po mnie, figure po ojcu. :)))

      Usuń
  21. Aniu, ja tu u Ciebie cichutko zawsze sobie siedze.Ale mam, znalazłam! Oczywiście że Toya to mieszaniec, ale popatrz na psy typu posokowce. Z rasy psów myśliwskich. Są posokowce bawarskie(Bayrischer Gebirgsschweisshund)i hanowerskie (Hannover'scher Schweisshund) kurza twarz,mam nadzieję że dobrze spisałam nazwy,po niemiecku :) pies średniej wielkości, kończyny dobrze ustawione i umięśnione,posiada typowy wyraz twarzy dzięki klarowny, ciemnym oczom, i możliwości nieco marszczenia czoła, klapniete uszy. Czerwień jelenia jest najczęstszym kolorem tej rasy, włos krótki, gesty. Reszty nie zrozumiem jak np.pies wyjątkowo jednostronny(?)haha! Wyszedł post z mojego komentarza, mam nadzieję że pomogłam! Pozdrawiam -Anette kiedyś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anette, ze spisaniem nazw po niemiecku spisalas sie na medal! Ale chyba nie dosc dokladnie czytalas powyzszy post, bo posokowiec bawarski jest w nim wymieniony jako jedna z opcji. :))) Do hanowerskiego jest jednak mniej podobna.

      Usuń
  22. Toya jest jak jest i niech tak zostanie. Jeśli mam wybierać, to skłaniam się do Rhodesian ridgeback . Pozdraowienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety musze cos wybrac, bo napisanie, ze kundel, nie wystarcza. Trza napisac, ze mieszaniec czegos, wiec szukam, z czym moze byc ta nasza Toyka pomieszana. :))

      Usuń
  23. Haha, masz racje Ania, wyskoczyłam jak Jaś na lekcjach, gdzie pani zawsze ciekawa co Jaś powie. Czytałam inny blog gdzie podobny bardzo piesek jest do adopcji i napisano że jest z posokowatych, zaraz zaczęłam szukać, bo jakoś mi u Ciebie na blogu się to nie zakodowalo,ze już jest. Chyba najbliższej jesteś Ty sama- Rhodesian :) powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cos, to jej wlosy na plecach na sztorc zelem postawie i bedzie rhodesian jak ta lala. :)))

      Usuń

Dziekuje za Twoj komentarz.
Lubie wiedziec, z kim rozmawiam, moge dyskutowac, ale nie toleruje chamstwa i atakow ad personam. Anonimowe komentarze i tak wpadna do spamu, wiec mozecie sobie oszczedzic pisania, a obrazliwe beda usuwane.